Kącik czytelniczy

 

Kącik czytelniczy CZYTAM, WIĘC JESTEM

 

„Hej, Pani Książko, proszę Jejmości,użycz mi swojej mądrości!dynastia-miziolkow-2014-1Bo mówią nauczyciele, że Ty umiesz wiele”

Zachęcam do przeczytania książki pt. „Dynastia Miziołków” Joanny Olech. Książka jest bardzo ciekawa ,     a zarazem bardzo śmieszna. Jej narratorem jestMiziołek– jedenastoletni chłopiec, który swe przezwisko otrzymał w dzieciństwie, gdy w wyliczance zamiast „fiołek” powiedział „Miziołek”. Na początku przedstawia on swych rodziców: Mamiszona, który wciąż zachowuje się jak nastolatka iPapiszona, którego pasją jest technika komputerowa. Wspomina o swych  dwóch siostrach, czyli oponad czteroletnim Kaszydle (to kłamczucha i skarżypyta) oraz o Małym Potworze ( t.j. Annie Klementynie Natalii), który to „Potwór” skończył zaledwie rok, a już nieźle dał się bohaterowi we znaki. Koledzy Miziołka to: Klakson , Fifa, Piroman, Kuczmierowski. Jego koleżanki to: Beata, Patrycja, Buba oraz Pućka. Z przyjaciółmi wyprawia wiele figli i żartów, które kończą się zawsze kłopotami.

Utwór złożony jest z dziennika Miziołka i jego 11 listów z wakacji. Bohater, aby opisać otaczający go świat, posługuje się świetnie językiem potocznym, który jest barwny i bardzo bogaty. Okazuje się, że każdy dzień przynosi coś niespotykanego, wyjątkowego i fascynującego. Z Miziołkiem i jego opowieściami o szkole, wycieczkach, feriach zimowych, wakacjach, a przede wszystkim o własnej rodzinie nie można się nudzić!!! Przykładem są cytaty: „Przykro mi to mówić, ale zauważam u swoich starych pierwsze objawy spierniczenia”, „Wrzeszczenie na siebie szeptem jest bardzo zabawne”.

             Jak sami widzicie „Dynastia Miziołków” to książka, której warto poświęcić choć trochę swojego wolnego czasu.

             Ponadto – nie chcę się wymądrzać, ale zauważyłem, że czytanie książek uczy mnie wyrażania myśli i rozumienia innych. Książki są dzieciom bardzo potrzebne do prawidłowego rozwijania się. Rozbudzają one wyobraźnię, wzbogacają słownictwo, pomagają rozwijać zainteresowania, ćwiczą pamięć, uczą skupienia i wyciszenia się. Skłaniają do namysłu nad tym, co słuszne, a co nie, co dobre, a co złe.

KSIĄŻKA -- MNIAM-MNIAM - ja – Wiktor Wiche mówię to Wam!!!

 

 

mojraWybór książek w bibliotece był tak duży, że zapytałam o radę panią bibliotekarkę. Poleciła mi „Mojrę", Henri'ego Loevenbruck'a oceniając ją jako „fantastyczną powieść dla młodzieży". Zachęciło mnie to do wypożyczenia jej.

Książka opowiada o Aeli- sierocie i żebraczce z Sarre. Mało kto z miasta liczy się z jej zdaniem, bo wszyscy traktują dziewczynę jak nastoletnią złodziejkę, której bogini Mojra wybrała smutną drogę przez życie. Jednak pewne wydarzenie na plaży sprawiło, że stała się znana w całej Gaelii. Mieszkańcy, a nawet król i druidzi zaczęli traktować ją z respektem, bo obawiali się, że Aela sprowadzi na kraj wielkie nieszczęście. Wkrótce dziewczyna zyskała z tego powodu wielu wrogów.

Moim zdaniem książka ta jest niesamowita. Akcja powieści trzyma w napięciu aż do ostatniej strony, dlatego oceniam ją na 10!

Miłośniczka dobrej książki - Patrycja Wieczorek

 

 

   Moja znajoklatwa-tygrysama poleciła mi książkę  „Klątwa tygrysa". Postanowiłam ją przeczytać i nie zawiodłam się na niej. 

Powieść opowiada o Kelsey, która nie chcąc sprawić trudności swoim przybranym rodzicom, postanawia podjąć pracę zarobkową w cyrku. Spotkanie z niesamowitym białym tygrysem na zawsze odmieniło życie tej bohaterki literackiej. Zapragnęła ona przywrócić dzikiemu drapieżnikowi wolność, co stało się dla niej i pana Kadama celem jej pracy.

Wartko tocząca się akcja "Klątwy tygrysa" pochłonęła mnie bez reszty, choć nie byłam do czytania tej książki przekonana. Zaraz po przeczytaniu "Klątwy tygrysa" wypożyczyłam kolejną, równie ciekawą drugą część tej powieści, do czego zachęcam i Was.

Według mojej oceny ta powieść zasługuje na najwyższą notę,- na 10!

Miłośniczka dobrej ksiązki - Patrycja Wieczorek