Wywiad z...

     ... księdzem Piotrem Sokalskim.

-Który przedmiot był księdza ulubionym i dlaczego akurat  ten?

-Wychowanie fizyczne - od dzieciństwa kochałem sport. Moje ulubione dyscypliny to siatkówka i piłka nożna.

-Czy ma ksiądz swój ulubiony żart?

-Mam kilka. Jeden z nich to... ,,Dlaczego blondynka je wskazówki od zegara? - Bo tik tak ma tylko 2 kalorie,,.

-Kim chciał ksiądz zostać w dzieciństwie?

-Sportowcem- siatkarzem lub piłkarzem.

-Jakie miejsce lub kraj chciałby ksiądz odwiedzić?

-Meksyk. Myślę, że jest tam pięknie.

-Co jest najtrudniejsze w byciu księdzem?

-Najtrudniejsze...? Myślę, że spowiadanie ludzi.

-Co jest najpiękniejsze w byciu księdzem?

-To, że mogę być blisko Chrystusa i też pomagać innym ludziom.

-Jakie śmieszne zdarzenie pamięta ksiądz z czasów seminarium?

-Kupiliśmy maszynkę do golenia włosów. Obcinaliśmy włosy koledze i w połowie maszynka się zepsuła.

-Czy ma ksiądz jakąś dewizę, zasadę, którą kieruje się w życiu?

-Być dobrym człowiekiem.

-Co lubi ksiądz robić w wolnym czasie?

-Obejrzeć dobry film, posłuchać muzyki.

-Czy ma ksiądz swoją ulubioną książkę?

-Tak - „Zraniony Pasterz"

-Czy zdarzyło się, że uczniowie zrobili księdzu jakiś dowcip?

-Nie. Chyba się mnie boją (śmiech).

-Co według księdza rozprasza uczniów, przeszkadza im w zdobywaniu wiedzy?

-Są zabiegani, ciągle biegną za przyziemnymi sprawami. Oprócz tego brak ciszy, uczniowie się jej boją.

-Czy ma ksiądz swój autorytet, do którego stara się upodobnić?

-Tak, jest nim błogosławiony Jan Paweł II.

-Co ksiądz uważa za swój największy sukces?

-Nawrócenie drugiego człowieka.

-Dziękuję za rozmowę.

-Również dziękuję.