Wywiad z...

... panią Marzanną Zatoń

 

-Jaki był pani ulubiony przedmiot w szkole?

- Oczywiście muzyka. Już od I klasy podstawowej uczęszczałam do szkoły muzycznej, najpierw I stopnia w Radomsku, potem II stopnia w Piotrkowie Trybunalskim. Przez cały okres szkoły podstawowej i liceum szkoła muzyczna była moją drugą szkołą. Potem oczywiście kontynuowałam swoje zainteresowania na studiach muzycznych. Dzięki muzyce człowiek przecież staje się bardziej wrażliwy.

Jakie miejsce lub kraj chciałaby pani odwiedzić?

Jest wiele pięknych miejsc do zobaczenia pod względem krajobrazowym i zabytkowym. Zauroczyła mnie Grecja - szczególnie kultura antyczna i kulinaria oraz Hiszpania. Chętnie obejrzałabym świątynię La Sagrada Familia w Barcelonie oraz kamienice dzieła Antonio Gaudiego.

-Kim chciała pani zostać w dzieciństwie?

- Oczywiście nauczycielem.

-Jaki jest pani ulubiony film?

- Filmy, które mogę oglądać bez końca to „Piękny umysł” i oczywiście „Zielona mila”.

-Jaki jest pani ulubiony wokalista?

- Stanisław Sojka, Grzegorz Turnau i Urszula Dudziak.

-Co podoba się pani najbardziej w pracy?

- Cały czas muszę się rozwijać, śledzić nowości w prawie oświatowym, ale chyba najciekawsza jest możliwość współpracy ze wszystkimi, którzy wspierają naszą pracę no i oczywiście nie wyobrażam sobie mojej pracy bez udziału Was - młodych.

-Jakie śmieszne zdarzenie pamięta pani z czasów szkolnych?

Pamiętam, że jeden z moich nauczycieli przywoływał jedną z koleżanek zawsze na początku lekcji, aby starła tablicę. Najśmieszniej było wtedy, gdy wołał ją nawet, jeśli jej nie było w szkole.

-Jaki jest pani ulubiony żart?

- Mam kilka, ale nie wypada wam o nich mówić...

-Co jest najtrudniejsze w pani pracy?

- Podejmowanie trudnych decyzji, które związane są z funkcjonowaniem szkoły i dotyczą zarówno uczniów, jak i pracowników szkoły.

-Co według pani najbardziej przeszkadza uczniom w nauce?

Oczywiście elektronika, która rozprasza uwagę i dekoncentruje.

-Dziękuję za rozmowę.

-Również dziękuję.